Szukaj
  • Kaja Molińska

Interwencja poselska – jak to działa?

Zespół AWO tłumaczy jak posłanki i posłowie mogą na co dzień działać w naszym imieniu.


Często utożsamiamy posłów i posłanki z grupą ludzi obradujących długimi godzinami w budynku Sejmu. Wiele z nas nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że te osoby są naszymi przedstawicielami i przedstawicielkami – tym samym możemy liczyć na ich pomoc i poradę. Jedną z form działania parlamentarzystów jest tak zwana interwencja poselska.

W polskim prawie istnieje ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, która mówi nam, że:

"Poseł lub senator ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej i samorządu terytorialnego, zakładzie lub przedsiębiorstwie państwowym oraz organizacji społecznej, a także w jednostkach gospodarki niepaństwowej dla załatwienia sprawy, którą wnosi we własnym imieniu albo w imieniu wyborcy lub wyborców, jak również zaznajamiać się z tokiem jej rozpatrywania.”


Wiele z nas nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że te osoby są naszymi przedstawicielami i przedstawicielkami – tym samym możemy liczyć na ich pomoc i poradę.

Dodatkowo ustawa precyzuje obowiązki stron (interweniującego posła i instytucji, w której jest przeprowadzana interwencja) oraz daje posłowi lub posłance ich najważniejsza broń – obowiązek powiadomienia posła o stanie rozpatrywania sprawy, w terminie nie dłuższym niż 14 dni, oraz ostateczne załatwienie sprawy w terminie uzgodnionym z posłem. Ten zapis sprawia, że w sytuacji, gdzie na podjęcie sprawy czekalibyśmy wiele miesięcy w ciągu krótkiego czasu zostanie wydana informacja o jej statusie.

By rozpocząć taki proces konieczna jest inicjatywa ze strony posła lub posłanki. Pomimo tego, że w mediach widzimy, jak interweniują oni osobiście to w większości przypadków proces polega na pisemnej korespondencji z daną instytucją. Należy pamiętać, że interwencja poselska nie ma na celu wpłynięcia na wynik sprawy, lecz tylko na jej zgodność z procedurami (np. czy urząd miejski zwleka z wydaniem nam dowodu osobistego). Interweniujący poseł nie wyręcza w prowadzeniu własnych spraw ani nie podejmuje się merytorycznej oceny sytuacji, ale zwykle wpływa na szybsze rozpatrzenie sprawy przez odpowiedzialną instytucję.

Zgodnie z polskim prawem o interwencję posła lub posłanki można prosić w sprawie czterech typów instytucji:

  1. Organy administracji rządowej i samorządowej – np. Starostwo Powiatowe, które opóźnia proces budowy nowego szpitala

  2. Zakłady lub przedsiębiorstwa państwowe – np. zakład chemiczny należący do Skarbu Państwa, który zanieczyszcza powietrze w naszym regionie

  3. Organizacji społecznej – np. w odpowiedzi na nieprawidłowości w lokalnej fundacji

  4. Jednostkach gospodarki niepaństwowej – np. interwencje na fermach norek


Jednak nawet w przypadku instytucji państwowych warto pamiętać, że interwencja nie może zostać podjęta wobec konkretnych urzędników publicznych. Tak więc poseł może interweniować na Komendzie Policji, ale już nie u pojedynczego policjanta realizującego czynności służbowe.

Co interesujące – poza ustanowieniem samej instytucji poselskiej nie ma przepisów co do jej samego przebiegu. Dlatego też widzimy różnych polityków działających w różny sposób. W bardzo podobnej sprawie, ferm norek, przedstawiciele zdecydowali się bronić jednego z nich organizując konferencję prasową; natomiast przedstawicielka Polska 2050 zdecydowała się sama pojechać na taką fermę by udokumentować tamtejszą sytuację. Jeszcze inni posłowie decydują się na spędzanie wielu dni w urzędach przeglądając dokumenty a inni zwyczajnie wysyłają listy.

Mamy nadzieje, że to krótkie streszczenie pomogło wam lepiej zrozumieć w jaki sposób parlamentarzyści mogą interweniować w sprawach ważnych dla nas obywateli.

293 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie